Wczorajszy film 'Cube' był powiedzmy, hmm, zastanawiający, zaczynając od tego, że w jednej z pierwszych scen widzimy dosłownie poćwiatowanego człowieka którego części się rozpadają, to dalszy ciąg jest nie mniej interesujący :D. Ogólna wizja to 7 ludzi zamkniętych w ogromnym sześcianie, w którym jest kilka tysięcy wielkich kostek z pułapkami, które się cały czas przemieszczają, zakończenie filmu niewątpliwie skłania do refleksji, bo nie przezył ani najsilniejszy, ani najmądrzejszy lecz geniusz- szczęściarz (moim zdaniem).
Jeśli chodzi o powroty to z ciężkim sercem trzeba zacząć trzeźwo myśleć o szkole, wiec tak coś na pocieszenie :http://www.komiksygarfield.go.pl/.
B. dziękuję ci za modeling, którego efekty widaż wyżej :*. Twoje ciasto na pewno się udało i śmiało wyprzedziło mnie bo bo moje to żadne dzieła sztuki ;). Wiesz że śpiewasz pięknie i masz założyć sobie profil na MySpace! Musisz.
E. dziękuję za pomoc, może coś mi to jutro pomoże ;).
K.Was^ :*:*
to optymista było trafne ale żeby realistka tu bym się kłóciła:))
OdpowiedzUsuńmam nadzieje ze bedzie wiecej okazji żeby poszlaeć koło ciebie:P ale jeszcze musze włosy zapuścić
zaczynam lubic te twoje notki (dość kontrowersyjne)