"Byłby to koniec ich przyjaźni.
Pozostawiają sobie
wzajemną swobodę
... przez przyjaźń, a nie przez podarunki."
Truskawki na angielskim- dobry pomysł.
Wymiana zdjęcie za podanie przekleństwa po angielsku- dobry pomysł.
Wstawanie 30 minut przed lekcją- taki sobie pomysł.
Posiadanie wszystkiego w najgłębszym poważaniu- pomysł życia.
Nie rozumiem jej. Ale tym bardziej siebie i wszystkiego. O co chodzi?!
Ja tego nie wiem. Jest po prostu śmieszna.
Kasiu, nie płacz czytając tego bloga, nie taki jest mój cel słodziaku :*.
Nie Pani Profesor, i tak nie będę miała paska.
Nieważne.
Dostałam impuls. I obolałe opuszki. Ale brakowało mi tego.
Dziubasku, przeginasz :*.
Ale mojego uśmiechu nikt nie przebije na tym zdjęciu.
Nastawiam budzik na czas przyszły. Nie przeszły tym razem.
No i co z tego?
Boje się tylko momentu, kiedy wszystkie emocje ze mnie opadną.
Tylko tego.
Suck.
:)
OdpowiedzUsuńAsiu przykromi że Cie rozczaruje :)
OdpowiedzUsuńnie umiem nie płakać Ty mój słodziaku :)
do jutra w szkole:):*
... Ona jest jak promień słońca,
rozprasza każdy cień...
:***