piątek, 23 października 2009

Jako, że już w szatni grożono mi różnymi rzeczami, jak nie dodam dzisiaj nowej notki- to dodaję. Mam nadzieję, że Tomek bierze jutro iPoda do Gliwic. Różnie może być :P
A dziś. Jeżeli na niemieckim nie znamy jakiegoś słówka, to Czorny oferuje swoją pomoc. Mamy z Kasią swojego kotka w szkole. A raczej za szkołą. Jest piękny i bury. I myślimy nad imieniem dla niego. A Pan Dyrektor wszytko widział. Półmetek- mamy VIP room dla naszej klasy. Czyli jest dobrze. A idzie nas 47. W klasie są 34 osoby. To taki myk.
Muszę kupić Barbarze odblaskowy trójkąt na rower. Pani Angielskiej podobało się moje: 'to środa!' gdy ogłosiła wyjazd do teatru.

Smacznego.

1 komentarz: