wtorek, 19 stycznia 2010



Zdjęcie zrobił Grześ. Jeszcze z wykładów.
Basia zniszczyła mi dzień, juz na początku, więc ja też musiałam się odwdzięczyć.
Dostałałam + z fizyki! Wczoraj, ale nadal się cieszę ;)
Mieliśmy piękne wejście dziś z Kamilem do gabinetu dyrektora, fakt, troszkę nas to zmęczyło. Ale na angielski wróciliśmy.
Dodaję kolejne zdjęcia na galerię klasową. Nadal zero cenzury.


A teraz Best. I znowu była maksymalnieśmiechowo.
Tłumaczenia/skojarzenia:
-busybody (Rafał!)
-puschchair (puszczer) -Basia
-undertaker (brzmi zachęcająco- Basia)

To co Piotrek? :D


Ooo Rafał, zastanowimy się jeszcze nad tym buziaczkiem ;)

Pinna, sorry! EmuPapcie ;p



Jutro>>>> narty!

'Jednego serca tak mało, tak mało,
jednego serca trzeba mi na ziemi'


"A jednak widzę, że żądam za wiele"

2 komentarze:

  1. tak bo moje skojarzenia na angielskim ograniczają się do rozbierania i wódki^^

    wy wszyscy jesteście po jednych piniondzach:P

    ale śmiech MAX :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja sobie wypraszam, ale to zdjęcie to ja robiłam ;D

    OdpowiedzUsuń