Ten kotek u góry jest oczywiście z Pragi. I znów się widzieliśmy.
Film 'Dear John' (nie! nie przetłumaczę tytułu, bo zostało to zrobione beznadziejnie)pierwszy raz spowodował łzotok (słowotwórstwo?) u mnie. a jest to chyba świetna rekomendacja.
Zdania większość na +
Basia uważa, że maczała w tym ręce propaganda wojska amerykańskiego.
A Ciocia? 'Facet zrobił film. I myślał, że pokaże emocje kobiety. A gówno prawda.'
A film pokazał, jacy Wy jesteście.
Wnioski?
Moje osobiste.
Uwielbiam tą rodzinę. W której w łazience leżą książki o Impresjonizmie i malarstwie. Podczas obiadu recytuje się wiersze Mickiewicza. A podczas herbatki rozwiązuje zagadki logiczne.
300 rodzinnych tradycyjnych pierogów ruskich.
A kwintesencja?
Co mówi absolwent politechniki do absolwenta uniwersytetu?
'2 hamburgery i colę proszę'
'Będzie lepiej
i coraz
lepiej'
Bo moje szybkie chodzenie mnie zawsze ratuje.
Stylowy dres!! Co to za firma? :P
OdpowiedzUsuńTeż mi się podoba :D
OdpowiedzUsuńeeej myslałam ze wolisz Słowackiego
OdpowiedzUsuń