czwartek, 25 marca 2010




Dokładnie za miesiąc. Tak tak kochanieńkie, będziemy siedzieć i wpatrywać się i wsłuchiwać w boskie Metro. Bileciki są.

Nie ma to, jak pomyśleć sobie w tym samym momencie o tym samym przy rozmowie o feministkach, Kamilu.

Teoretycznie 6 lekcji.
Praktycznie 2.
I ciastka!

Jutro Sosnowiec. Ale jako wyglądajka.

Dyrektorze?! Jaka tarcza?!

Marija! Ar ju krejzi?

2 komentarze:

  1. Metro? byłam w styczniu we wrocławiu i byłam baaardzo zadowolona : )).

    OdpowiedzUsuń