'To nie musi być Twoja wina'
Wystawa. Wystawa.
Wystawa.
Nabiera kształtów. I zapowiada się naprawdę nieźle.
Zapraszam więc wszystkich w piątek do naszego LO :)
Oczywiście, że się cieszę, że mogę wydawać polecenia Kamilowi. Śmiesznie było. Nauczył się przynajmniej facet zasłony wieszać. Dowiedziałam się też, że w Brennej były dzikie żabki ;)
Imię 'Krystyna' działa na mnie drażniąco.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz