
Chciałabym mieć szkatułkę.
Taką, do której nie dostałby się kurz,
zapomnienie, odrzucenie.
Schowałabym tam wspomnienia.
Wszystkie, co do jednego.
Złe i dobre.
Tak samo ważne.
Byłaby szczelna i niezniszczalna.
Chciałabym, bo uciekają.
Chciałabym, żeby to uczucie
wolności, pozornej niezależności,
by nie zmieniało się nad ranem w samotność.
Chciałabym powiedzieć,
że wspinam się.
I że widoki są ekstra.
Gdybym chciała,
to właśnie tak:
Mów mi: 'Call Girl'
Do usług Dziubaski.
Jutro powtórka z rozrywki.
Pamiętała! :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz