piątek, 4 marca 2011

cuda wianki



To niesamwite naprawde, że próbuje utrzymać jakośtakoś mój blog przy życiu.
Normalnie
cuda wianki

To wszystko przez Florence i jej maszyny, to, że leżę w łóżku i pod ręką mruczy mi czarno- białe kocię me.
To może i dobrze, że mam miesiąc bez GG i VD.

Nie mogę się doczekać niedzieli.
Twister to będzie dobry pomysł :D

Nie mogę się as well doczekać dostania dwóch tzw. plastików.
Strach się bać :P


Idę robić porządki w szafie.

Bo jeśli chodzi o myśli, to po roku doszło właśnie do mnie, że mi przykro i że przeprosiłabym.

Proszę:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz