niedziela, 22 lutego 2009

"Będzie lepiej i coraz lepiej"



Uwielbiam ten napis na magnesie na moim biurku. Jest taki budujący, prawda?

Esterka! Wszystkiego najlepszego :*


Imprezka u ciebie była naprawdę świetna i wszystko było idealne :). Basiu, byłyśmy miłe;), ale ja jestem właśnie w trakcie rozgryzania jego psychologii;p. Marcinku nie powtarzaj cały czas, że mnie kopniesz, bo już mi się to znudziło i dojdzie do tego, że to ja cie pierwsza kopnę :). I to zdjęcie dodam, zobaczysz, z takim fajnym podpisem ;). "Ku wom i ku nom" :D.
Kamil skończyłam książkę. Zdumiewające jest to , jak zmienia się sposób postrzegania WM poprzez całą trylogię, ale ja bym go nie uśmiercała na końcu :(. Czorny, naprawdę nie musiałeś mówić o tej geografii C, ale przynajmniej możemy ja 'zwalić' ;).
Kamil, ja bym się tak nie śmiała z tego, że w drodze na urodziny już 200m od mojej furtki leżałam, bo boli mnie cały bark, ale to może też z tego Twistera.
Ja wiem, że dobrze skaczę przez płotki, ale to nie oznacza, że równie sprawnie idzie mi skakanie przez ściany śnieżne pozostawione na końcach chodników.
Oglądałam dzisiaj film o Walencinku, z fragmentami sprzed palu lat. Zdumiewające jak ludzie się zmieniają.
Basiu w piątek jedziemy na kulig na Paprocany! Weź termos-kubek z gorącą herbatą ;). Obawiam się tylko, że będzie tam jedna osoba, której nie mam ochoty spotkać do końca życia, ale mnie obronisz, prawda?
Faktycznie na końcach zdania mówię (i piszę) 'prawda', dobrze zauważyłaś;p.
"Snow is fallnig, all around me..."

Esterka było świetnie :*. Dziękuję Tacie Czornego za podwiezienie;).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz