
Więc, ja się wcale Darku nie obijam, ponieważ nie mam żadnych siniaków ;). Basia pisze częściej notki, ale krótsze jak słusznie zauważyliśmy. Basiu, jesteśmy pod obserwacją Wielkiego Brata vel Darka S. :D. Obiecuję, że już nie będę rysowała ci :] (Kubiuszków) w książkach, bo cię to hmm, denerwuje? Pamiętaj- Sarenka! Ale tak bez przesady tego stosować nie możemy, bo łoś zdziczeje i zacznie oglądać się za kuropatwami. Wiesz, że my ci tak strasznie go zazdrościmy, a ty zacznij to doceniać dziewczyno. Czorny, ja cię proszę, żebyś po pierwsze zostawił moje żebra w spokoju, bo już mi się naprawdę siniaki zrobią niedługo ;), a po drugie nie dzwoń do mnie przez najbliższe 5 dni bo i tak nie odbiorę ;).Basiu, a ty uważam na tych wszystkich rowerzystów, bo jednemu dzisiaj prawie na bagażniku siadłaś idąc przed siebie. Fajnie, fajnie, mam pierwszą n-kę w dzienniku nieusprawiedliwioną, ale każdemu się zdarza i nie próbuj mię tu nawet teraz Darek pouczać ;), ty wcale taki święty nie jesteś, chociaż pośrednio dzięki tobie mam to 4 z matmy :). I tu wielkie podziękowania, niedługo chyba moja mądrość ta twoją przerośnie. Nowej notki nie będzie co najmniej do niedzieli lub poniedziałku także proszę tu mi bez pretensji. Oli gratuluję bloga- witam w klubie Olka! Ja tam do sklepów chodziła nie będę, bo znając życie poproszę o wodę a sprzedadzą mi wódkę :p.Tak na koniec to życzę wszystkim udanego długiego weekendu, żebyście go nie przespali w całości ;), Basi i Esterce udanego Krakowa :D, Basiu, jak coś to pamiętaj, że możemy do Bijasowic jechać ;). Kamil jak tam twój Korfanty? Bo po moim nawet śladu nie widać ;). Więc jeszcze raz udanego wypoczynku i mam nadzieję, do zobaczenia :). :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz