środa, 22 kwietnia 2009

Hey Sweet Boy.



Kochany Marcinku najukochańszy z wszystkich moich kochanych Marcinków :). Byleś dzisiaj taaaki słodki(od długiej przerwy), ciekawe czemu? Może dlatego, że pachniałeś moją( i Olki i dezodorantem Grzesia) mgiełką do ciała. Ciekawe czemu? Może dlatego, że twoja koszulka była dosłownie przesiąknięta tym mixem. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że w czasie jak ty ćwiczyłeś na wf-ie to ja dosłownie wyprałam w tej mgiełce twoją koszulkę. Ciekawe czemu? Może dlatego, że chciałam wyrównać rachunki. Ciekawe czemu? Bo byłeś stroną bierna w całej tamtej sytuacji. Ciekawe czemu Uszy też nie dostał moją mgiełką? Bo pożyczył mi swoją lampę błyskową :), a ja twojej czekolady nie chciałam. Nawet jak się ze mną zagnałeś przy Ergu to wyczuwałam ten zapach nawet w twoich włosach (truskawkowych). Uszy, na twoim miejscu tez bym nie spała na wycieczce klasowej, bo aż się boje moich i Marcinka (vel Sweet Boy :D) pomysłów. Basiu, już nic nie mówię, że Żwirek kręci z Panią Muchomorkową. Milczę. ciekawe, jak długo... ;):*. Darek (wspominam o tobie!), dziękuję, że się za mnie pomodliłeś, i może ta twoja zdolność matematyczna przejdzie na mnie :). Dzięki.
Ktoś ma pomysł, w co spakować lampę błyskową, jak się nie ma na nią pokrowca?
Ktoś wie gdzie są moje 3 zdjęcia które przyniosłam na wdżwr?
Ktoś wie, jak ustawić 150 osób do zdjęcia grupowego na schodach hali?
Jeśli tak, to piszcie, bo ja nie wiem :).
:*

3 komentarze:

  1. ah te twoje wywody... ty juz nic nie piszxD padalcu jeden:P:P
    A tak powaga lubie tego Twojego bloga taki humorzasty jest:)
    bas

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajnie czyta się tego Twojego bloga ;)

    a Uszy został wypsikany przez Seweet Boy'a ,ale tylko truskawkową mgiełką ;p;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Asia twojego bloga czyta się jak ciekawą książkę ;]

    OdpowiedzUsuń