czwartek, 21 maja 2009

Invincible



Invincible.
I'm dying using technology.

Wiem, że to mała sprzeczność, ale cóż, życie.
Tak Basiu, ten wywiad jest wyuzdany z emocji. Przecież wy tak normalnie ze sobą nie rozmawiacie!
I z czego się cieszysz? Obydwie zwaliłyśmy kartkówkę z angola :*
Kamil, ja wiem, że mnie ostrzegałeś, że mam się postarać na tej kartkówce, bo mam ledwo 5 ale jakoś nie wyszło.
Marcinku, ja twojej bluzy już nosiła za tobą nie będę, no sorry. No chyba, że zrobi się zimniej :P. I nie życzę sobie manipulowania moim telefonem przez bluetooth'a.
Nie złapałam całego dmuchawca bo nie jestem egoistką.
Regulamin naszej wycieczki: "Zabrania się, nie wolno..."
Ja: "Pani profesor, a co możemy?"
W: "A co planujesz?"
Ja: "hmm..."
I tak będzie świetnie. Ja tam śpiwór wolę wziąć :D
Darek, "znasz" już Babcię w Kapeluszu i Babcię Sportową, teraz twoja kolej.
Olka, z tym prezentem na nk to przesadziłaś :*
Zezmierzchowana.
Nie działa mi gg. Ja bym się z tego tak nie cieszyła.
Esia, ty nie bądź zazdrosna :D
O:*B:*E:*
:*

2 komentarze: