czwartek, 20 sierpnia 2009

:))



To taka mała niespodzianka tutaj, że coś już tu dziś jest :).

Bo ja niby lubię niespodzianki.
Ale jeszcze bardziej, to lubię wiedzieć o nich coś-niecoś wcześniej.
Podobno na dworcu w trakcie niespodzianki miałam ciekawą minę.

Będzie krotko, bo ma być mniej a częściej.

Więc w poniedziałek do Brennej. Dziubasku, dzielimy pokój wspólnie?
Jak już mowa o pokoju, tym materialnym, to po czym poznać dobrego współlokatora, nie znając go jeszcze, a widząc tylko jego bagaże?
Po tym, że na środku stoi sok bananowy :)

A zawędrowałam na mazury i warszawską Pragę. Ooo, i tam to ja bym mogła na dłużej zostać. I Warsaw by night, te knajpki. mmm, marzenie."W oparach absurdu" mnie uwiodło . I tych 7 graczy w mieszkaniu. Marcin, Michał, Darek, czy Daniel (?). Nie pamiętam dalej , ale miło :) A zasnęłam w objęciach Jamesa Blunta szepczącego mi do ucha You're Beautiful na zmianę z Goodbye My Lover. Tak też można.

Dziubasku, no boska fryzurka :)

Albo Esterka mi wreszcie ten film pożyczy, albo w desperacji poproszę kogoś, kto posiada HBO o nagranie. Ale to już w kompletniej desperacji. Chodzi o "Across the Universe" ( "Po drugiej stronie globu"- głupie tłumaczenie tak poza tym)

Obecnie koncertuję na MM Z U2. X.D- z tego co słyszę, musiało być nieziemsko, hm?
I czemu ja nie zostałam tam zabrana, hm hm ??

Jutro. Napiszę więcej.
A na zdjęciu jeden z prezentów na okoliczność urodzin. Myślę, że udany. Zarówno wschód jak i prezent :) ?


Nic nic, po prostu to dobrze, że lubisz śliwki.

:)
A tak w ogóle to dla jasności to w domu jestem. Swoim. Nareszcie.

3 komentarze:

  1. To ja zapytam kiedy będziesz w moim domku ?:D

    OdpowiedzUsuń
  2. śmiej się smiej dalej z mojej fryzury... mój sok bananowy:P
    a za tydzień podobno jedziemy w góry:)) (ja Ty Darek Madzia)wiesz pogadaj z Szutem żeby jakiegos kolegę zabrał:P

    OdpowiedzUsuń
  3. jak gdzie jakie góry? Ja nic nie wiem! Co to za konspira?

    OdpowiedzUsuń