piątek, 9 października 2009




Będzie
lepiej


i coraz
lepiej


Dzień jak co dzień. Bo moje życie, nie jest ciekawe. Dla mnie ;)
Korki z angielskiego, potem PP, polski, znów angielski, wf- "Woicka jestem". Niemiecki. Potem Kasiunia. Wyprawa po ciastka, baterie i do mnie. Kasiunia moja, przychodź częściej. A może jednak chcesz tą tabletkę? :P Olla, wzrok naszej koleżanki, jest tak przyjazny, prawda? Aniu, gratuluję siostrzyczki- Oliwki :). Tak Kamil, miło mi. Miło, że nie pamiętasz tego, że razem chodziliśmy do klasy w gimnazjum.

Nie rozpiszę się bardziej, bo mój nastrój został przed sekundą zburzony.
Oliwia moja kochana. Nie wyobrażam sobie życia bez mojej mamy, a ona teraz tak po prostu musi. Przykro mi. Zawsze może zabraknąć tych, których kochamy.

Tak, to tyle.

1 komentarz: