wtorek, 15 grudnia 2009



Aż muszę tu coś napisać. Taki dzień :)
co tam kartkówki, co tam wystawianie ocen. Nawet to, że Pan Specjalista Od Kobiet i Mężczyzn i Związków- Kubiusz próbował mi dzisiaj tłumaczyć odpowiedź: 'w porządku' mnie nie wzrusza.
Bo był Best.
A już wychodząc z domu Ian przemknął przez moje myśli.
I się nie zawiodłam. Już od początku się jak zwykle uśmiechałam. Teksty, teksty.
Wtf, 'Men are sometimes unfaithful'- 'It happends', uwalanie Phila, to kto kogo i czego nienawidzi (Basia- Rafał- Kot- Ja). Ale to, to tylko my rozumiemy.

Jutro znowu ta praktykantka żująca gumę? :/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz