piątek, 8 stycznia 2010



Jako, że z internetowych rzeczy działa mi tylko gg, piszę notkę w notatniku, a potem tylko Ctrl+C, Ctrl+V.
A moja Gossip Gilr?!

Wróciłam z Besta. Ciekawy dialog:
-O! Wzięłaś mnie z zaskoczenia!
-Ja tak lubię.
-Już myślałem, że jakaś kobieta będzie mnie napastować.
-Chciałbyś.
-No właśnie tak.
-Uhm.
-Ale wiesz, że względu na twoich rodziców, dzisiaj tego nie zrobimy, ok?
-Ok.


A poza tym, to bardzo miły dzień, taki na luzie. Czego nie można powiedzieć o dniach następnych, ze względu na Mr Tadeo. Idiotyzm.

Planuję wystawę zdjęć. Jak się uda, to będzie pięknie.


SeeU!
:)


"On nie wie, że ja wiem o tym, o czym on nie chciałby żebym ja wiedziała o nim". Jasne?


Aaa, Basiunia. Mam coś dla ciebie złotko. Co powiesz, na sesję w studiu? Za tydzień, lub dwa?

A dziś- podsumowanie tygodnia w naszym wykonaniu:
-Że co?!
-Że co?
-Co?
-Nic.

'Skończyli. Tłumek klepie brawa- jak zdechłą krowę po dupie.'
Z Rozlewiska.


Nie chcę więcej czekolady :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz