sobota, 26 czerwca 2010




Dziękuję bardzo za otwarcie wakacji i gotuję się poniekąd na równie interesujące zakończenie. Tak, Twoje zaproszenie wisi na honorowym miejscu.
Walizka moja stoi otworem, wlatują do niej przewodniki oraz wszystko inne co kompletnie niepotrzebne i absolutnie zbędne jak zwykle. Zaczynam czyścić karty pamięci i oswajać aparat do ostrej akcji. O, właśnie dowiedziałam się o mazurach. Jeszcze lepiej.
Zacznę Emmę. Taty bestseller. Przyjedzie Mój-Taniec-Brzucha.
A jak mój nowy Fotograf się podoba?
A i Piotrze, Dzikie Baby były tylko jedne. Jakieś 3 lata temu.
Słucham kochanej płyty. Lipnicka & Porter. I nie wiem co wrzucić na mp3.
W każdym razie wiem o sobie wszystko. Tego czego oczywiście nie wiedziałam. Czyli: z kim, kiedy i ile razy jestem/ byłam/ będę. Horoskop? Nie, to Bieruń. 'Bo wiesz, chodzą takie ploty...' Tak. Już wiem.

Kochany Dziadziusiu.
Tęsknię tu za Tobą bardzo.
Myślę, że w Niebie też Ci jest miło.
Kocham Cię zawsze
- Julka

Ja też.



Twoja kolej Kochanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz