
Ha! 30. post! Tego się nie spodziewałam. Gdyby nie to, że "Basia pisze częściej niż ty" to może i by ich tyle tu nie było. Więc dziękuję :). Kuzyneczko, tobie też dziękuję, że zaśmiałaś się pierwszy raz koło 23 posta :*.
Przepraszam, że rano trochę warczałam. Trochę. Wojtka przepraszam za to, bo ma urodziny (wszystkiego najlepszego raz jeszcze) :), ale innym, a w szczególności jednemu to się należało. Ol la la, nie śmiej się. To warczenie to taki stan przejściowy, bo daję już sobie spokój. Tak tak Esiaczku, odpuszczam. Ja też w to nie wierzę ;). Cóż, życie.
wygrałam 1 000 000 w milionerach dziś, zostaje mi z tego 650 000, więc jak na razie pracować nie będę.
Mamo wiem, że zgubiłam dzisiaj uśmiech, ale ktoś go znajdzie. I przestań mi już nawijać o tym księciu!
Awaria gg i panika w kraju jak nic.
Ol la la twój ostatni post mi się nie podoba. w poniedziałek ławeczka, koniecznie. Dziękuję Basi, bo to tylko dzięki niej i dla niej się uśmiechałam.
Czy ty przeżyłeś te zakupy? Tak dosłownie. Bo pogodę sobie wybrałeś wyśmienitą.
"Zakupy spożywcze czy ubraniowo-inne?". tylko takie rodzaje rozróżnia kobieta :D.
Szok dnia? 20/20 ze spr z biologii i 5 na koniec. No nieźle :P
Nadal poszukuję moich zdjęć, szablonu na anioła i chętnego do kupienia cegły "Biochemia".
"Na jego miejscu też bym się wstydziła" :D
^ tam spędzam wakacje
O:*B:*E:*K:*
:*
ja odpuszczam, ty za to nie odpuszczaj ;p
OdpowiedzUsuńja też mam ta cegłę - "biochemia" :D a dla mnie nie ma buziaka :(
OdpowiedzUsuń