Ekipa Sopotniowska.
Oj oj oj. Czyżby ktoś się tu nie wyspał? Chyba nie jestem w naszym gronie jedyna ;)
Nocna herbata o 02:00 na tarasia zrobiona przez Remigiusza i moja prognoza pogody.
Dziś (długie to dziś) odwiedziłyśmy muzeum Kossaka. Bardzo sympatycznie. 2 godzinki sesji i do cukierenki :)
Przed obiadem przemówienie Piotra. W tym czasie nie moge nic spożywać, ponieważ wybucham śmiechem. A tak wogule, to nie podoba mi się to, że według ciebie nasz pokój jest najgorszy, upadły itp. A myją się nie tylko brudasy filozofie i to nie my cały internet ściągamy.
Po kolacji również przemówienie. Ale tu odrobiłeś starty pomagając mi w poszukiwaniach tabletek na gardło, które dostałam końcowo od Moniki.
Przydadzą się lody, najlepiej z alkoholem który zabije bakterie w moim gardle :)
Photoshop to nie moja bajka.
Ja żyję wraz z PortraitProffessional.
Jutrzejszy dzień= obróbka zdjęć+tworzenie prezentacji
A i jeszcze defragmentacja ciasteczek Pani Sajdokowej.
:)
Zażalenie publiczne:
Pinna i Barbarka nie chcą zabrać mnie na zakupy. Choć ja byłam inicjatorką całego wydarzenia.
Uzasadnienie: ja pierwsza wybiorę najlepsze rzeczy bo mam oko :D
I tak pojade tam przed wami :*
To kiedy jedziemy?
Normalnie jestem Golden Eye.
Piotr nas dzisiaj pochwalił !!! :D
Ale nadal nie lubi pokoju nr 15.
Czy te kubki są nieczyste?
Dostałam zdjęcia z Sopotni. Duuużo zdjęć :D
Normalnie Porno i Duszno tu było.
Asia co to za przystojniak koło Ciebie stoi ?:P ej ej wypiękniałaś w te wakacje wiesz?? :)
OdpowiedzUsuńEstero (ma to zabrzmieć poważnie)- proszę, nie pytaj. A piękna to ja byłam tylko wtedy, w Sopotni, nie wiem jak ja to zrobiłam ale chciałabym wiedzieć :)
OdpowiedzUsuńty jesteś ogólnie piękna i sie nie znasz ;D
OdpowiedzUsuńNormalnieee na koncercie było Porno i Duszno. Serio.
OdpowiedzUsuńJa dziś nie piszę eseja, ponieważ uciekł na widok nieczystych kubków.
hej hej hej ;P to nie tak!
OdpowiedzUsuńja nie mam nic przeciwko żeby jechać razem ;P